czwartek, 17 stycznia 2019

Muzyka przestrzeni

Marsz, stęp konia, rytmiczne kręcenie pedałami, rytm serca zgrany z rytmem ruchu, rytm ruchu zgrany z rytmem świata...

Tak jest muzyka The Hu Band - zajefajnego mongolskiego etno rocka!

Drugie moje odkrycie ostatniego tygodnie to także Mongolia, tyle że łamana przez szkockich kobziarzy! Przestrzeń woła!!!

Ale mam ciary! Ps. nie mam pojęcia co się dzieje, ale blogger sam kasuje mi po jednym filmie! Znów próbuję wstawić dwa na raz, zobaczymy. A jak to wygląda u Was?

41 komentarzy:

  1. Jak to się dzieje Macieju, że kilka dni temu też z mężem słuchaliśmy tej i podobnej muzyki z dalekiej Syberii chyba:-) cudowne, pradawne rytmy, muzyka korzeni, cóż może być piękniejszego; i mnie ciary łażą po plecach:-) pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak ciary!
      Widac wciąż jeszcze szamanizm, bo to rytmy szamańskie (a podejrzewam że i słowa) jest żywy.
      We mnie na pewno, i jakos wcale się nie kłóci z moim Chrześcijaństwem...

      Usuń
  2. Niesamowita muzyka. Słuchając jej i patrząc na obrazy, poczułem się blisko natury. Ale cóż, i tu bez elektroniki się nie da. Widziałem drona cień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to nie jeden... ;)
      Instrumenty też elektroniczne, o to chyba chodzi. Nasza dzidiejsza estetyka, ale duch sięgajacy dziesiatek tysięcy lat w stecz...

      Usuń
  3. Witaj Nacieju.
    Ciarki mnie przeszły po plecach...
    Idę posłuchać dla odmiany Lotu Kondora...
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też etbo, tyle ze przetworzone prxez amerykańskiego artystę.

      Usuń
  4. To sie chyba nazywa śpiew alikwotowy 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posłuchałam sobie kawałka The Hu Band - strasznie groźna jest ta muzyka i nie mówię tego żartem, szkoda, że nie rozumiem tekstu.
      Natomiast połączenie klimatów mongolskich ze szkockimi daje efekt radości i to mi bardziej pasi 😊

      Usuń
    2. Blagam nie torturuj mnie takimi slowami, juz pojęcie synkopy jest dla mbie trudne do zrozumienia ;)

      Ale co do groźby masz rację, oni się celowo odwołują do tradycji Hunów.

      Usuń
  5. Przyjemnie się tego słucha.
    A ja polecę coś w nieco innym klimacie, ale równie dobrze się tego słucha i można się przy tym odprężyć. Estas Tonne: https://www.youtube.com/watch?v=o2eMMZRCSco

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiedziałem, że na wokalu musi być Mongoł!

    OdpowiedzUsuń
  7. dzika Mongolia - miałam przyjemność jej kosztować ... duża też przyjemność dla mnie że zamieściłeś tą muzykę tu. pozdrawiam ciepło :) asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś się tam wybiorę na trekking... Kiedyś, bo sam nie wiem kiedy. Miże jak Marzenka wydobrzeje?

      Usuń
  8. Rewelacyjne!
    Też lubię takie klimaty...
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fascynację Mongolią mam po lekturze Uryna, polecam jego książkę.

      Usuń
  9. https://www.youtube.com/watch?v=v4xZUr0BEfE
    A to Ci sami Mongołowie, ale już w nieco innej formie. Taki trochę "mongolski Ramstein"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też oglądałem i słuchałem, ale już nieco inne klimaty.

      Usuń
  10. Fantastyczna muzyka.Jak pewnie wiesz, uwielbiam takie klimaty. Kiedy byłam w Szkocji na ulicach wielu miast grają kobziarze. Zawsze przystawałam ponieważ taka muzyka przyprawia mnie o mrowienie ciała, o dreszcze.
    Podobnie jak haggis, bardzo długo bałam się jego smaku (Jestem strasznie obrzydliwa i nie jem bardzo wielu rzeczy). Okazało się, że jest wyjątkowy. Później bardzo żałowałam, że tak późno go spróbowałam.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odkrywasz przede mną nowe ścieżki. Tym razem muzyczne. Warto i w taką wyprawę się udać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto! Moja prywatna teza jest taka że w wędrowcach wciąż jeszcze buzują atawizmy z czasów gdy nasi przodkowie biegali po stepach.

      Usuń
    2. Też tak myślę. Mamy te stepy we krwi.

      Usuń
  12. Jestem pod wrażeniem, dosłownie CIARY. Dziękuję za propozycję, miłego dnia.
    wtrybieoffline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam ich, na pewno jest to coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dla nas jest nowe to co w ich muzyce mongolskie, bo już te nuty i zachowania wzięte od hardrockowców co nieco irytują naśladownictwem - ale ogólnie jest OK.
      witam.

      Usuń
  14. Mnie od wielu lat zachwyca muzyka zespołu Altan Urag (oczywiście z Mongolii), a płyta z 2006 roku "Made In Altan Urag" to czołówka światowa. Niestety od kilku już lat cisza w ich twórczości.
    Seredeczności.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ha, nie wierzę :) The HU to moje ostatnie odkrycie, słucham co najmniej raz dziennie, wchodzę na blog do Kolegi Macieja i co widzę? :D Rewelacyjni są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są niesamowici, fakt.
      A widzisz jak się wirus roznosi ;)

      Usuń
  16. Widziałam inny teledysk tego zespołu i tam to dopiero Huński świat+ Hell Angels

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez znam, ale tu nie dawałem, bo tam pezesprzes i wędrówka juz jakie ważne nie są.

      Usuń
    2. Fakt bardziej zaciśnięte pięści

      Usuń
  17. Filmiki działają. Nie znałam tej muzyki ale nawet przypadła do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witajcie.
      Dla mnie też było to novum, ale ekscytujące.

      Usuń
  18. Nie znałam tej muzyki, ale na pewno warto ją poznać.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy kawałek trafia w nasz gust, w końcu różnica kultur jest bardzo duża, ale tam gdzie ktoś położył pomost staje się zrozumiała i "wchodzi" w ucho.

      Usuń
  19. Świetne do słuchania.
    Pozdrowienia :)









    Swietne do słuchania.
    Pozdrowienia



    OdpowiedzUsuń